Blog o moich zmaganiach z "oporną materią" podczas tworzenia różnego rękodzieła.

sobota, 29 sierpnia 2026

Gobelin z haftowanym pawiem.


Od początku ten gobelin sprawiał mi kłopoty. Najpierw chciałam utkać wzór kwiatowy. Miał być nieduży. Naciągnęłam osnowę na ramkę, zrobiłam frędzle, podpięłam kartkę ze wzorem i spostrzegłam, że w osnowie ma zbyt duże "Pi"- to znaczy odstępy między nitkami- taki wzór się nie utka. Za późno zorientowałam się, że na osnowę wzięłam cienki sznurek zamiast grubszego- odstępy na ramce są co 1 centymetr. Wtedy lepiej brać na osnowę grubszy sznurek- tworzy się gęściejsza osnowa.

No dobra, to co w takim razie utkać? Mam różnej grubości przędzę, w tym taką, co co kawałek jest inna (wykorzystałam ją do tkania na tamborku). Pomyślałam, że utkam taką przędzą wzory geometryczne. Kawałek zrobiłam, wyprułam- brzydko to wyglądało, bo cienkie nitki układały się inaczej niż te grube.

Mogłam osnowę odciąć i ponownie naciągnąć grubszy sznurek, ale zrobiło mi się żal, bo frędzle mi się bardzo podobały- szkoda przędzy.

Pokombinowałam i postanowiłam najpierw utkać tło, a na gładkim gobelinie naszyć ściegiem couching drzewo. Ale ze mną jest tak, że w trakcie haftowania lub tkania pomysły się mi zmieniają.

Drzewo? Sorry, ale takich gobelinów z drzewem jest sporo. Jeszcze jeden? No nie, może coś innego? Może kwiaty? Ostatecznie padło na pawia.

Jednak paw ma być pawiem, czyli dumny, kolorowy i nietuzinkowy. Zatem przędza też ma być nietuzinkowa- no i strzeliło mi do głowy wykorzystać nić z kolorowymi nopkami do wyhaftowania tułowia ptaszora. Ale najpierw musiałam wymyślić naniesienie wzoru na tło gobelinu- to jest przędza owcza, mechata, gruba i szorstka.

Wycięłam, ze wzoru na kartce, tułów pawia, przyłożyłam go do tła, obrysowałam. Brzucho wyszło grubaśne, jak u kury nioski. Trochę mnie to zniechęciło, ale zbuntowałam się- to jest przecież mój autorski paw, dlaczego nie może być grubaśny, odrealniony. Niech już taki zostanie. Zaczęłam haftować tą nitką z nopkami. Problem w tym, że gobelin tkałam grubą podwójną przędzą i te nopki wpadały między nitki wątku, gubiły się. Co się namęczyłam, to moje, ale w sumie jestem z tego grubasa zadowolona. A poza tym, następne doświadczenie, z haftem i tkaniem gobelinów, za mną, co uważam za cenną zdobycz.


Nanoszenie wzoru ogona zrobiłam w inny sposób i teraz żałuję, że od razu na to nie wpadłam. Naniosłam wzór na cienką flizelinę, którą przyfastrygowałam do gobelinu i haftowanie poszło szybciej oraz było dokładniejsze. Flizelinę potem usunęłam.


 

A jednak, ten gruby wątek stwarzał problemy, bo nitki haftu, podczas haftowania ogona, też wpadały między nitki wątku. 

Długo zastanawiałam się, czym haftować pawia. Mulina mi nie pasowała, kordonek tym bardziej. Jedynie cienka przędza wchodziła w rachubę. Na szczęście moje zapasy przędzy są dosyć spore- znalazła się taka cieniutka i to nawet w kolorach pawich. Do tego nitka metalizowana także w pawich kolorach oraz metalizowana złota nić. Muliną wyhaftowałam jedynie nogi pawia i jego dziób. Oko zrobiłam z koralik. Koralikowa jest również korona ptaka oraz wszyłam koraliki w oka ogona.


 

Wykończyłam tradycyjnie- od dołu i od góry zrobiłam zarobienie, po zakończeniu tkania odcięłam osnowę, związałam osnowę w pęczki, przycięłam na lewej stronie nitki wątku na 1 centymetr, przeprasowałam całość przez wilgotną ściereczkę, podgięłam zarobienie, wsunęłam pod nie pęczki osnowy i przyszyłam je zwykłą nicią do gobelinu. Gobelin zawiesiłam na drewniany drążku w trzech miejscach. 


Gdybym miała jeszcze raz haftować na utkanym tle, to zrobiłabym podkład z gęściejszej osnowy i cieńszego wątku- haft pewnie lepiej byłby widoczny i lepiej by się go robiła. Pewnie i więcej detali można by wtedy nahaftować.

Pierwsza tego rodzaju praca za mną. Może będzie następna. Na razie kończę różne ufoki i czeka na mnie szycie chodniczka.

Wielkość:

  • cały 22 X 40 centymetry ( z frędzlami),

  • gobelin 22 X 23 centymetry.

Materiały:

  • sznurek 1 milimetr,

  • przędza owcza: wątek/tło,

  • przędza owcy Shetland- melanż: frędzle,

  • przędza owcy shetland – różne kolory: haft,

  • nić metalizowana żółta i kolorowa,

  • nić z kolorowymi nopkami (wyrób marki Kokonki),

  • koraliki,

  • listewka drewniana do zwieszenia,

  • mała ramka tkacka z odstępami na osnowę co 1 centymetr,

  • igły do tkania i igły do włóczki.