Blog o moich zmaganiach z "oporną materią" podczas tworzenia różnego rękodzieła.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ściegi needlepoint. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ściegi needlepoint. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2022

Nowe zawieszki i wprawki hafciarskie

Najpierw robiłam wprawki w ściegach Needlepoint i Hardanger.



 


Potem zrobiłam pierwsze biscornu tymi ściegami TU

Następne są dwie zawieszki wykonane tym haftem

Haftowane przody zawieszek

 

I gotowe zawieszki


Ta zawieszka jest zszywana klasycznie- przód oraz tył z kanwy i zszycie na bokach, jak w biscornu. Ozdobiłam ją kupionym chwościkiem biżuteryjnym.

Z tą zawieszka miałam kłopot. Wyhaftowana jest na monokanwie, co dla mnie jest nowością w zszywaniu takich drobiazgów, a w dodatku zostawiłam sobie zbyt mało kanwy na brzegach. Podkleiłam, zatem, haft białym filcem. Haft ozdobiłam koralikami, a zawieszkę koralikiem- wisiorkiem.

Trzecia zawieszka to już wyższa szkoła jazdy w zszywaniu. Do jej wykonania potrzebowałam dwie, jednakowych rozmiarów, haftowane części. To muszą być kwadraty o takich samych długościach boków.


 Zszywamy tak:

- najpierw zszywamy w jednym kwadracie dwa sąsiadujące boki- powstanie nam "trójkąt" (taki otwarty górą rożek),

- tak  samo zszywamy drugi kwadrat  (mamy teraz dwa rożki)

- rożki przykładamy do siebie tak, by szwy były po dwóch stronach zawieszki

- zszywamy "na okrągło" razem rożki, zostawiając miejsce  na wypełnienie

- wypełniamy zawieszkę i zszywamy do końca.

Problem z tego typu zawieszkami polega na trudności w zszywaniu części. Im mniejsze kwadraty, tym trudniej zszyć  "rożki" w zawieszkę. 


Dlatego ta moja pierwsza zawieszka tego typu nie jest elegancka. Kwadraty naprawdę były maleńkie- zawieszka ma 5,5 centymetra wysokości. Jednak nauczyłam się czegoś nowego przy jej wykonywaniu i to sobie cenię.