Blog o moich zmaganiach z "oporną materią" podczas tworzenia różnego rękodzieła.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koguty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koguty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2019

Kogut


Haft powstał na zamówienie. Kuzynce bardzo spodobał się kogut, którego wyhaftowałam na poszewce od poduszki (Tu). Stwierdziła, że bardzo lubi kolorowe koguty i poprosiła, żebym jej wyhaftowała takiego. Przejrzałam wiele wzorów- wybrałam ten. Jest bardzo kolorowy. Mam nadzieję, że się spodoba. 
Wzór

I tył haftu
Materiały:
Tkanina: kremowa bawełna z domieszką sztucznej nitki.
Nici: mulina DMC i Anchor  (podwójna nitka).
Wielkość haftu: 11x13 centymetrów.
Zmieniłam trochę kolorystykę. mam tych nici do haftowania niesamowicie dużo, a jak trzeba dobierać kolory, to okazuje się, że mam ich za mało lub są nie te odcienie:)



czwartek, 3 października 2019

Tęczowy kogut.


W połowie sierpnia wybuchła afera, bo dzieci namalowały koguta na parkanie w Pcimiu. Ksiądz stwierdził, że jest to symbol najgorszej zdrady, a dzieci propagują LGBT.
Tu więcej.  Nie będę się wyżywać na księdzu, chociaż mam ochotę napisać co nieco o jego chorej wyobraźni i manipulacji informacjami, zawartymi w Biblii. Mnie bardzo spodobał się kogut. Tak bardzo, że wyhaftowałam go na poszewce na poduszkę. Dodałam mu „krajobraz” w postaci roślinek.
Tak wygląda oryginał autorstwa dzieci z Pcimia. 
I moje hafty




Tkanina: kremowa bawełna
Nici- mulina: DMC, Anchor, Ariadna
Wykończenie- bawełniana wstawka w kropki


czwartek, 1 sierpnia 2019

Kogut

Tym razem niezbyt jestem zadowolona. Wyhaftowałam koguta w chińskim stylu Xie Yi (pisałam o nim TU ). Wzór wygląda tak
 Mój haft tak
Ewidentnie wyhaftowałam za gruby dziób. Trudno, zostanie kogut z kaczym dziobem. Taka sobie ciekawostka:)