Będą hafty ptaków, będą- uspokajam pytające o nie. Są trzy hafty z pawiami, ale dzisiaj o motankach.
W tym roku zamiast szyć czy dziubać z filcu dynie, zrobiłam sobie słowiańską motankę.
Moja motanka jest słowiańską lalką, ale nie jest motana z przeznaczeniem magicznym. Podczas tworzenia słowiańskich lalek mocy, nie używa się nożyczek ani żadnych ostrych narzędzi. Nie szyje się ich za pomocą igieł, nie spina agrafkami, nie przyszywa się zatrzasków i haftek.
Ja umotałam lalkę, która dawniej służyłaby do zabawy i nie ma w sobie żadnej magicznej mocy- podczas motania takich lalek można używać noża czy nożyczek. Ale dałam jej prezent, choć to lalka bez magii- pas z szerokiej czerwonej wstążki zawiązany na kokardę co robi się przy lalkach mocy.
Fajna zabawa podczas motania. Bierze się szmatki, ścinki, włóczkę, albo sznurek no i mota według określonej kolejności.
Od razu mówię- do motania najlepiej nadają się miękkie tkaniny, takie już „wypracowane', albo nowe, ale lejące się, cieniutkie. Tylko na fartuch i ewentualnie spódnicę, coś bardziej mięsistego można wziąć. Poza tym, aby głowa ładnie się formowała, trzeba też wziąć bardzo miękką (lejąca się) tkaninę- nie będzie grubszych fałdek. Takie uwagi pojawiły mi się, kiedy sama motałam. I znów diabeł tkwi w szczegółach, o których instruktorki na filmach raczej nie wspominają.
I teraz najważniejsze- zanim ktoś zechce sobie zrobić motankę, to musi się zdecydować, czy to będzie lalka magiczna- wtedy żadnego cięcia, nożyczek, noży i igieł, czy to będzie lalka do zabawy, wtedy można sobie używać igły oraz nożyczek do woli- skracać, przycinać, ścinać.
Zgodnie z instrukcją wzięłam prostokątny materiał na tułów oraz styropianową kulę na głowę. I tu pierwszy błąd niebłąd- materiał to len i okazał się trochę oporny na ładne układanie. Lepiej nadawałaby się cieniutka etamina, batyst lub płócienko. Styropianową kulę można zastąpić mocno ugniecionymi kawałkami materiału, ugniecioną w kulę watą lub wypełniaczem do poduszek. Można też kulę ufilcować.
Ułożyłam kulę na materiale, zamotałam materiałem i zawiązałam materiał cienką wełenką wokół kuli. Potem zrobiłam ręce
Ręce unieruchamiamy wiążąc materiał korpusu pod nimi.
Uwaga- każde owijanie musi być wielokrotne, a wiązanie mocne, by elementy nie ganiały po całej lalce.
Następnie ubrałam lalkę w halkę. Tu jeszcze nie trzeba zakrywać wiązania
I przyszła kolej na zakładanie fartuszka oraz spódnicy- patrz film instruktażowy. To jest trudna sprawa, bo trzeba mieć wyczucie na jakiej wysokości wiązać tkaniny i w ogóle, jakiej wielkości te tkaniny powinny być, by nie wyszły bombiasto.
Na szczęście zakaz cięcia nożyczkami nie dotyczy cięcia tkaniny i przypasowywania jej- cały czas mówimy o lalkach magicznych- można sobie przymierzać tak długo, aż spasuje (ale na lalce już nic nie tniemy).
Zakaz używania nożyczek przy motaniu lalek magicznych dotyczy tylko motania. Dlatego warto też sobie przygotować zapas kawałków nici do wiązania i obwiązywać tak długo, by zostały końce tylko do zawiązania.
Ponieważ moja motanka to zwykła lalka, to nie miałam oporu pomóc sobie nożyczkami i wyrównałam spódnicę już po zamotaniu jej na tułowiu lalki (na zdjęciu jeszcze niewyrównana). Na koniec wiążemy lalce chustkę na głowie. Tu też warto wziąć cieniutki lejący się materiał, by chustka ładnie się ułożyła. Dałam lalce prezent w postaci pasa z czerwonej wstążki wiązanej na kokardę z przodu. Lalkę do zabawy można w różny sposób ozdabiać, lalkę do magii należy obdarowywać zgodnie z jej zadaniem magicznym np, zielarkę, pęczkiem ziół do ręki.
Tył motowanki. Mogłam zejście się tkanin schować z przodu lub z boku- nie pomyślałam, a kiedy to zobaczyłam, było już za późno. Motanie lalki sprawiło mi dużo frajdy. To taka chęć zrobienia znów czegoś innego. I obojętnie, czy wierzę w magię, czy nie, lalka zdobi półkę z książkami, a nowe doświadczenie zdobyte.
A motanki to:
„Motanki są tworami starej magii, magii wręcz pierwotnej. Motanki to znane od zarania dziejów, motane przez nasze przodkinie lalki , które miały przeróżne zadania do spełnienia. Swoją pracę w tym kierunku zaczynały zaraz po powołaniu do życia i określenia ich roli. Każda motanka ma duszę, dlatego też żadna nie posiada twarzy, ponieważ mogłoby spowodować to nadanie jej cech ludzkich i pociągnąć ją do zajęcia się swoimi sprawami i spełnianiu własnych życzeń. (...)
W zależności od rodzaju lalki, można poprosić ją dosłownie o wszystko, tak naprawdę nie ma ograniczeń. Jednak nasze życzenie musi być wypowiedziane jasno i klarownie. Lalki mogą być wykonane w celu ochrony domostwa, opiekowania się dziećmi, pomyślności w biznesie, przyciągania pieniędzy, pomagania w gospodarstwie domowym, dbania o ciężarne kobiety i jeszcze w wielu innych celach. (…) Każda motanka musi otrzymać prezent od osoby, która będzie chciała korzystać z jej mocy. Ja dodaję zawsze elementy ozdobno- ochronne, oraz wspomagające działanie, jednak każdy musi dać lalce jakiś drobiazg samodzielnie, przez wyznaczeniem jej zadania. W prezencie można jej dać mały koralik, ozdobną tasiemkę, czy cokolwiek co przyjdzie nam do głowy i upiększy motankę.”
W cutowanym artykule na temat motanek , autorka wymienia ich rodzaje. Jest motanka „karmicielka”, są „ziarnuszka”, „rodzicielka”, „otulaczka”, „podróżniczka”, „żadanica”, „zielarka”, „lulanka”, „tryzenka” i wiele innych. A każda stara się wywiązać z nad powierzonego jej zadania.
Więcej o motankach znajdziecie pod adresem:
https://rodzimowiedzma.pl/motanki-slowianskie-lalki-mocy/
Robiłam lalkę według instruktażu na tym filmie
Na YT jest sporo filmików o tym, jak zrobić motankę.
Instruktaż, jak zrobić motankę mocy.
Materiały:
- kawałki tkaniny,
- piłeczka styropianowa,
- cienka wełenka,
- wstążki,
- kawałki koronki
Wielkość motowanki- 30 centymetrów









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Będzie mi miło, gdy zostawisz komentarz. Staram się odpowiadać nawet w starszych postach.